Rowery INDIANA





Jak wozić bagaż na rowerze? Przegląd sposobów i rozwiązań

Rower może być praktycznie wszystkim czym tylko zechcesz. Może być narzędziem treningowym, odskocznią od codziennych obowiązków, antydepresantem czy po prostu sposobem na spędzenie wolnego czasu. A co jeżeli chcesz potraktować rower bardziej pragmatycznie, wykorzystać jego funkcje transportowe do codziennej jazdy komunikacyjnej? Co jeżeli chciałbyś przewieźć nim nie tylko siebie, ale laptopa, śniadanie do pracy czy też zakupy ze sklepu spożywczego? Wcale nie musisz kupować roweru towarowego, żeby w komfortowy sposób wozić nim swoje rzeczy.

Plecak

Plecak

To najprostsze rozwiązanie. Nie ma w tym większej filozofii, wkładamy w niego po prostu rzeczy i spokojnie na rowerze możemy przewieźć wszystko co się do niego zmieści. Z plecakiem są tylko dwa kłopoty. Pierwszy z nich to pocenie się pleców. Jeżeli jest ciepło, a my dość mocno naciskamy na pedały, to mokra plama na plecach gwarantowana. Druga rzecz to ciężar, który spoczywa nam na barkach, bo przecież wszystko co mamy w plecaku, wisi na naszych ramionach. Czy jest na to wszystko jakieś rozwiązanie? Idealnego nie ma, ale możemy ograniczyć obie te „dolegliwości” przez zakup porządnego, rowerowego plecaka. Plecak taki rozwiązuje - aczkolwiek tylko częściowo (cudów niestety nie ma) problem pocenia się pleców, a to dzięki kanałom wentylacyjnym. Tylna część plecaka jest tak zaprojektowana i wyprofilowana, że tylko częściowo styka się z naszymi plecami - po środku zaś znajduje się wolna przestrzeń, dzięki której nasze plecy oddychają. To działa, tzn. mocno ogranicza pocenie się pleców i sprawia, że plecak nie przyklei nam się do nich. Niestety wiadomo, lepiej wentylowani będziemy, gdy plecaka nie będzie wcale. Drugie zagadnienie rozwiązują specjalne, szerokie, wygodne, gąbkowe szelki, które możemy spiąć na piersi. Rowerowe plecaki mają też dolne trzymanie w pasie, które stabilizuje całą konstrukcję na naszych barkach i sprawia, że praktycznie jej nie czuć. Porządny plecak rowerowy naprawdę się sprawdza i lżejsze, codzienne rzeczy, można śmiało w nim wozić.

Sakwy

Sakwy

Drugim rozwiązaniem, za którym optuje większość miejskich rowerzystów, są sakwy boczne. Montuje się je do tylnego bagażnika naszego mieszczucha. Sakwy takie powinny się łatwo od niego odczepiać, by można było je zabrać ze sobą do sklepu, pracy czy do domu. Często można zobaczyć rowerzystów, którzy wożą tylko jedną sakwę. To spowodowane jest tym, że łatwiej jest nosić w ręku jedną sakwę, odczepiać ją od roweru, a potem mocować, niż dwie. Skoro wszystkie podręczne rzeczy mieszczą nam się do jednej, nie ma potrzeby wozić dwóch. Wpływ na stabilność jazdy jednej obciążonej sakwy jest raczej znikomy.

Gdy bagażnika brak

Gdy bagażnika brak

Jeżeli nasz rower nie ma bagażnika to wiadomym jest, że trzeba go dokupić. Montuje się go do specjalnych otworów do tego przeznaczonych, znajdujących się w ramie roweru. A co, gdy rama naszego roweru nie posiada tychże otworów? Wtedy też nie ma co załamywać rąk, bo mamy dwa rozwiązania tego problemu. Pierwsze to zakup bagażnika montowanego na specjalne obejmy, jeżeli trochę poszukamy, znajdziemy firmy produkujące takie bagażniki. Montowane są one bezpośrednio do tylnego trójkąta ramy naszego roweru. Drugi sposób jest jeszcze prostszy - to zamontowanie bagażnika mocowanego do sztycy podsiodłowej. Mocuje się go szybkozamykaczem, podobnym do tego, który trzyma na miejscu właśnie sztycę naszego roweru. Cała operacja jest prosta i łatwa, a trwa nie dłużej niż dwie minuty. Bagażniki tego typu mają nośność około 8 kg. Na takim bagażniku możemy zamontować sakwy, specjalną torbę dedykowaną do takich bagażników lub nawet nasz plecak.

Koszyk

Koszyk

To rozwiązanie raczej dla pań i ich damskich rowerów miejskich, ale kto mężczyźnie zabroni, jeżeli do swojego holendra będzie chciał zamontować stylowy, wiklinowy lub stalowy koszyk? Koszyk taki jest bardzo praktyczny. Możemy wrzucić do niego rzeczy, które na co dzień nosimy w naszych kieszeniach. Wszystko jest na widoku, w każdej chwili mamy do nich dostęp. Uwaga tylko na większych wybojach i leżących policjantach - zawartość koszyka może z niego łatwo wyskoczyć.

Przedni bagażnik

Przedni bagażnik

Niewiele rowerów go posiada. Najczęściej możemy zobaczyć go na rowerach holenderskich lub też wyprawowych trekkingach. Przedni bagażnik powiększa możliwości bagażowe naszego roweru. Możemy wozić na nim rzeczy cenne, które cały czas mamy na oku. Wystarczy za pomocą tzw. ekspanderów przymocować do niego sportową torbę lub też kupić dedykowaną do naszego bagażnika. Wspomniane rowery trekkingowe mają przedni bagażnik w postaci stelaża, do którego mocuje się dwie sakwy rowerowe - podobne do tych mocowanych z tyłu. Przy pomocy holendra lub trekkinga z dwoma bagażnikami można zrobić nawet małą przeprowadzkę.




Top